Klasa integracyjna – czym tak naprawdę jest

Ideą klasy integracyjnej jest wspólne kształcenie dzieci zdrowych wraz z niepełnosprawnymi. Ta druga grupa młodych ludzi może być na przykład niepełnosprawna ruchowo, niedowidząca, niesłysząca czy też z autyzmem. Program nauczania w takiej klasie jest identyczny jak we wszystkich innych klasach oraz szkołach.

Oddział liczy jedynie od 15 do 20 osób, z których od 3 do 5 posiada orzeczoną niepełnosprawność. Klasy integracyjne nie cieszą się jeszcze zbyt dużą popularnością, choć jest ich niewiele. Wciąż budzą obawy rodziców posiadających zdrowe pociechy przed zapisaniem ich do tego rodzaju klasy. Warto jednak wiedzieć, że lęk przed umieszczeniem dziecka w klasie integracyjnej wynika najczęściej z niedostatecznej wiedzy dotyczącej tego typu kształcenia.

Klasa integracyjna – zalety

Zaczynamy od zalet, gdyż jest ich naprawdę dużo. Przede wszystkim klasa integracyjna jest zdecydowanie mniej liczna od tej standardowej. Pozwala to nauczycielowi poświęcić więcej czasu każdemu uczniowi, bez względu na to czy jest niepełnosprawny czy też zdrowy. Ponadto oprócz nauczyciela, który jest wychowawcą, uczniowie uzyskują pomoc od nauczyciela wspomagającego, czyli de facto klasa posiada aż dwie wykwalifikowane osoby w tym samym czasie.

Warto również wiedzieć, że klasy integracyjne obejmowane są nauczaniem przez osoby, które posiadają nie tylko odpowiednie kwalifikacje, ale również rozległą wiedzę psychologiczną. Nauczyciele dobierani są bardzo starannie i zazwyczaj określani są jako ci, którzy wykonują swój zawód z powołania. W klasach tradycyjnych niestety bywa z tym różnie. Nauczyciele dedykowani klasom integracyjnym posiadają bogate doświadczenie zawodowe i wiedzą jak reagować w każdej sytuacji, nawet tej najtrudniejszej.

Dzieci zdrowe przebywające przez długi czas z niepełnosprawnymi kolegami oraz koleżankami stają się tolerancyjne oraz empatyczne. Daje to ogromne szanse na to, że w przyszłości nasza pociecha będzie traktowała równo osoby niepełnosprawne. Tutaj nie ma miejsca na jakiekolwiek drwiny czy wyśmiewanie się, jak ma to miejsce w klasach tradycyjnych. Oczywiście, nie wszędzie, ale jednak takie sytuacje nadal się zdarzają.

Dodatkowym atutem klasy integracyjnej jest fakt, że rodzice uczniów mają szansę na wymianę myśli, doświadczeń oraz wzajemnego wspomagania się w przypadku wystąpienia problemów. Podkreślmy, że również rodzice uczą się akceptować inność i stają się bardziej wrażliwi na potrzeby drugiego człowieka.

Klasa integracyjna – wady

Tak naprawdę bardzo trudno mówić tutaj o wadach dotyczących samej idei czy też praktyki. Minusem jest to, że oddziałów integracyjnych jest wciąż bardzo mało, natomiast dzieci niepełnosprawnych przybywa. O klasach integracyjnych nie mówi się dużo i nie wyjaśnia się czym tak naprawdę są. Wiele osób jest przekonanych, że dzieci w takich klasach mają opóźnienia w realizacji podstawy programowej, co jest nieprawdą. Program nauczania realizowany jest dokładnie w takim samym tempie jak w klasach tradycyjnych. Niestety, część klas jest prowadzonych nieprawidłowo, stąd też niekiedy możemy spotkać się z takimi opiniami.

Klasa integracyjna – najczęstsze pytania

Najczęściej pojawia się pytanie czy aby na pewno w klasie integracyjnej program realizowany jest zgodnie z planem. Podkreślamy, że dokładnie tak jest. Uczniowie nie tylko realizują taki sam materiał, ale również korzystają z takich samych podręczników jak ich rówieśnicy, a liczba godzin przeznaczonych na kształcenie jest identyczna we wszystkich rodzajach klas. Wychowawca oraz nauczyciel wspomagający dbają o to, aby program mógł być realizowany planowo i są zatrudnieni właśnie po to, aby dobrać odpowiednie formy oraz metody pracy do potrzeb oraz możliwości konkretnych uczniów z osobna oraz klasy jako całości.

Kolejne pytanie rodziców dotyczy zazwyczaj ewentualnego zakłócania lekcji przez dzieci niepełnosprawne. Owszem, w klasie integracyjnej są dzieci z różnymi dysfunkcjami, ale wysoko wykwalifikowana kadra nauczycielska dba o to, aby niepożądane zachowania redukować do minimum. Dodatkowo warto zdać sobie sprawę, że reakcja nauczyciela w przypadku wystąpienia niecodziennego zachowania uczy dzieci zdrowe w jaki sposób powinny reagować na takie sytuacje. Podkreślamy też, że dzieci niepełnosprawne kwalifikowane są do klasy integracyjnej a nie na przykład szkoły specjalnej po licznych konsultacjach psychologiczno-pedagogicznych. Młode osoby posiadające duże problemy z odpowiednim zachowaniem zazwyczaj są najpierw przygotowywane w domu do pracy na lekcji, a następnie stopniowo wprowadzane do klasy. Oczywiście, czasami najlepszym rozwiązaniem dla takiego dziecka jest szkoła specjalna, ale o tym decydują rodzice w porozumieniu z pedagogiem oraz psychologiem.

O klasie integracyjnej – vademecum

Klasa integracyjna jest zdecydowanie mniej liczna od tradycyjnej. Łączy dzieci zdrowe z niepełnosprawnymi, wzajemnie ucząc je szacunku oraz tolerancji, co ma odzwierciedlenie w całym późniejszym życiu tych młodych osób. Wysoko wykwalifikowana i sprawdzona kadra nauczycielska dba o to, aby każdy uczeń nadążał za programem lekcji, który jest identyczny jak w klasie tradycyjnej. Niestety, brak dostatecznej edukacji rodziców dotyczącej klas integracyjnych powoduje, że większość z nas ma zbyt dużo obaw i lęków, aby posłać dziecko do takiego oddziału.

Autor: Gabriela Księżopolska

 

3 komentarze

  1. TataAntka Odpowiedz

    Wrażliwość i empatia to cechy, które są bardzo ważne, a zanikają… Może posłanie dziecka do takiej klasy integracyjnej jest dobrym rozwiązaniem aby nauczyło się tolerancji wobec tej inności.

  2. Ewa K. Odpowiedz

    Nie polecam – to nie jest do końca prawda z tym jednakowym nauczaniem. My po dwóch latach zabraliśmy córkę z takiej klasy. Gdy zaczęła uczęszczać do równoległej III okazało się że jej poziom wiedzy jest odbiegający od rówieśników – musieliśmy nadrobić program w domu.

  3. Nie i jeszcze raz nie Odpowiedz

    To kpina a nie merytoryczny materiał – kto to pisał – na pewno nie osoba znająca temat. Ja już nigdy nie oddam dziecka do takiej klasy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.