Co jeść, żeby wydajnie pracować?

Osoby, które regularnie jedzą zdrowe posiłki mają o 25 proc. lepszą wydajność w pracy wynika z badań przeprowadzonych przez organizację Health Enhancement Research Organization.

Węglowodany z niskim indeksem glikemicznym, witaminy A, C, E, kwasy tłuszczowe omega-3, cynk, selen, kwas foliowy, plus odpowiednie nawadnianie, to przepis na owocną pracę i wzmocnienie odporności – dowodzą naukowcy.

Moda na zdrowe życie

Wiele firm korporacyjnych otwiera dla swoich pracowników stołówki lub zapewnia dostęp do zdrowego cateringu. Mniejsze przedsiębiorstwa, których nie stać na dofinansowanie posiłków, zabezpieczają zatrudnionym przynajmniej aneks kuchenny, w którym można zjeść śniadanie i podgrzać lunch przygotowany w domu. W tym ostatnim przypadku, pracodawca nie ma wpływu na dietę pracownika, ale zawsze może przeprowadzić akcję uświadamiającą: jak jedzenie działa na organizm i wydajność pracy.

Mówi się, że jesteś tym co jesz i jest to prawda! Przykład: osoby uwielbiające słodycze, czyli tzw. węglowodany proste, szybko podnoszą sobie poziom glukozy we krwi, ale ten „kop” trwa krótko, a gwałtowny wzrost poziomu cukru i równie gwałtowny spadek, powoduje uczucie ciężkości, senność i pogorszenie samopoczucia.

Zdrowa alternatywa, to surowe warzywa, pełnoziarniste produkty, nasiona roślin strączkowych – to „dobre” węglowodany.

Niemal wszyscy wiedzą, że należy jeść regularnie. Ale kto tego przestrzega? Z wielu badań wynika, że osoby, które nie jedzą co 3-4 godziny narażają się na choroby układu krążenia i spadek energii w ciągu dnia.

Brak żelaza najbardziej spowalnia organizm. Może to mało modne, ale warto jeść jaja, szpinak, podroby i co istotne nie popijać ich kawą lub herbatą, bo wówczas ich przyswajanie jest gorsze.

Co dla kogo?

Osoby pracujące fizycznie potrzebują innej diety, niż tzw. białe kołnierzyki. Jeśli, ktoś faktycznie chce zająć się swoją dietą, pójdzie do dietetyka. Natomiast na etapie eksperymentu trzeba po pierwsze: jeść śniadania. To reguła podstawowa. Tymczasem nie przestrzega jej aż 30 proc. ludzi na świecie.

Osoby pracujące umysłowo powinny jeść śniadania z dużą zawartością białka i tłuszczu. Generalnie ten posiłek powinien być urozmaicony, zawierać warzywa, owoce, nabiał, hummus. Pierwsze śniadanie należy zjeść przed wyjściem z domu. Drugie, 3 godziny później w pracy.

Kolejną żelazną zasadą jest nawadnianie. Jeśli w ustach robi się sucho, znaczy że jesteśmy odwodnieni na poziomie około 3 proc., to z kolei obniża aktywność intelektualną o 20 proc.! Dorosła kobieta powinna wypijać dziennie 2 litry wody, mężczyzna 2,5 litra.

Korzystnie na efektywność w pracy wpływa też aktywność fizyczna – wynika z badań Health Enhancement Research Organization. Wystarczy trzy raz w tygodniu, po pół godziny ćwiczyć, a aktywność w pracy wzrasta o 15 proc. Stąd tak wiele korporacji funduje, bądź dofinansowuje swoim pracownikom karnety na siłownię i do klubów fitness.

Osoby aktywne fizycznie i dbające o dietę chorują o 27 proc. mniej, niż te nieprzestrzegające tych zasad.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.